Gospodarka w ujęciu analitycznym i symbiotycznym (PROUT)
Autor tekstu: Łukasz Warcholik, wpis z dnia 25 cze, 2009, kategoria: PROUT - artykuły
Nowe horyzonty
Obecny kryzys gospodarczy zmusza do zastanowienia się nad różnymi rodzajami ustrojów gospodarczych. Takie analizy mogą pomóc wytyczyć ustrój gospodarczy w pełni uwzględniający potrzeby ludzi i stawiający sobie za cel dobrobyt wszystkich.
Do tej pory ludzkość stworzyła dwa typy ustrojów gospodarczych. Pierwszy z nich to gospodarka analityczna, drugi – symbiotyczna.
Czym jest gospodarka analityczna? W gospodarce analitycznej koncepcja rozpoczyna się od państwa, a kończy na jednostce. Jeśli państwo jest zamożne i jeśli Produkt Krajowy Brutto (PKB) czy rezerwy walutowe wzrastają, uznaje się to za wskaźnik dobrobytu obywateli. Gospodarkę analityczną zawsze mierzy się wzrostem PKB bądź rezerw walutowych. Także obniżanie inflacji uznawane jest za wskaźnik zdrowia narodu i w konsekwencji także mieszkańców państwa.
Eksperci gospodarki analitycznej nie są jednak w stanie dostrzec w swoich argumentach błędnego rozumowania czy też dychotomii. W państwie zawsze są obecne jednostki, których dochody przewyższają 100-krotnie przeciętne wynagrodzenie. W niektórych przypadkach oznacza to 10 000 razy więcej, niż wynoszą dochody grupy o najniższych zarobkach. Zatem w jaki sposób wzrost PKB ma się do dochodów grupy o niskich zarobkach? Nie podejmuje się żadnych prób zlikwidowania przepaści pomiędzy najwyższymi i najniższymi dochodami; nie istnieje żadna służąca temu metodologia. Argumenty oparte na wzroście PKB czy zwiększaniu się rezerw walutowych bądź obniżaniu inflacji są błędne i niemożliwe do zaakceptowania.
Gospodarki analityczne można z grubsza podzielić na trzy ideologiczne metody, które do tej pory się wykształciły i na nich eksperymentowano. Pierwszą z nich jest kapitalizm, drugą komunizm, trzecią natomiast różnorodne połączenia dwu wyżej wymienionych nazywane fabiańskim socjalizmem czy gospodarką mieszaną.
Kapitalizm
Kapitalizm można zdefiniować jako ustrój społeczno-ekonomiczny i polityczny, w którym środki produkcji – przemysł, banki, zasoby naturalne, system dystrybucji, przedsiębiorstwa itp. znajdują się w posiadaniu jednostek lub korporacji. Ustrój polityczny funkcjonuje tutaj w interesie takich właścicieli i decydują oni całkowicie o dystrybucji produktu narodowego. Jest to system wolnych przedsiębiorstw, który pozwala biznesmenowi czy też właścicielowi środków produkcyjnych na absolutną i nieograniczoną wolność mającą na celu maksymalizację zysku.
Doktryna polityczna propagująca wolność od rządowej kontroli – zwłaszcza dla prywatnych komercyjnych przedsiębiorstw – znana jest pod nazwą leseferyzmu. Pierwszy postulował go Adam Smith, później jego uczniowie David Ricardo i J. B. Say. Znany jest on jako tzw. ekonomia klasyczna. Na tej teorii ekonomicznej opiera się polityczne kredo, które uznaje państwo za zło konieczne – zło, ponieważ narusza ono wolność jednostki do nabywania majątku i powiększania stanu posiadania.
Lecz zwolennicy tej teorii widzą w państwie zabezpieczenie przed anarchią, którą wywołać by mogła wyzyskiwana klasa robotnicza, protestując przeciwko zachłanności i chciwości kapitalistów czy korporacji. Dlatego także chcą utrzymać koncepcję państwa – by ich ochraniało. Jest tak, gdyż boją się wzniecenia zamieszek spowodowanych wzniecanych jako reakcja na wyzysk innych grup ludności, którego się dopuszczają. W takich przypadkach oczekują od władz, by te działały w ich interesie i chroniły ich przed atakami robotników, którzy mogą się stać wrodzy czy agresywni. W tym ustroju siła robocza ma działać zgodnie z interesami kapitalistów.
Kapitalizm nie sprzyja zintegrowanemu wzrostowi ludzkiego postępu. Kapitalizm jest anty-ludzki i odziera klasę pracującą z ludzkich wartości. Według P.R.Sarkara, filozofa wizjonera, twórcy ideologii PROUT: „w kapitalizmie sprzeczności wynikają z egocentrycznej pogoni za syskiemoraz z akumulowania majątku, który nie przynosi dobrobytu wszystkim ludziom, lecz korzyści nielicznym. Dlatego kapitalizm nie sprzyja zintegrowanemu wzrostowi. I dlatego pewne jest, że nadejdzie dzień, w którym kapitalizm pryśnie, jak bańka mydlana”.
Komunizm
Drugi system to kolektywizm czy też komunizm, którego twórcą był Karol Marks. Tutaj państwo posiada najwyższą władzę, a ludzi w takim państwie sprowadza się do roli istoty ekonomicznych, których potrzeby sprowadzają się do chleba z masłem.
Termin „komunizm” pochodzi od słowa „commune” składającego się z przedrostka „co” – „wspólnie” i rdzenia „mune” – „robić coś”. „Commune” oznacza robić coś wspólnie. „Commune” + „ism” = komunizm. Termin ten ma zastosowanie jedynie wówczas, gdy zaistnieje system komun. Zwolenników systemu systemu komun nazywa się komunistami. W systemie komun nie istnieją żadne relacje pomiędzy ludźmi wykonującymi coś wspólnie, ponieważ wszystko narzucane jest odgórnie. Dlatego słowo „commune”, którego używał Karol Marks, jest błędne, niewłaściwe i mylące.
Jednak Marks mówił o wielu rzeczach, a my chcemy się tutaj skupić na tej części jego filozofii, która jest sprzeczna z ludzką psychologią. Zajmiemy się zatem wyłącznie tą częścią filozofii komunizmu, która usiłuje lepić zamki z piasku.
Komunizm opiera się na prymitywnej filozofii materialistycznej. Jej celem jest cieszyć się wszystkim, czym tylko można, kosztem innych. Kiedy umysłu dosięga celu ideacji – prymitywnego materialnego obiektu – zostaje ściągnięty w dół. Naturalną tendencją umysłu jest podążać w dół, lecz gdy utrzymuje on ideację na subtelniejszym bycie, stopniowo nabiera pędu w kierunku ku górze. Aspiranci duchowi muszą kierować swe umysły w górę. W komunizmie umysł nie ma jest w stanie poruszać się ku najwyższemu bytowi.
Komunizm nie stwarza odpowiednich warunków do kultywowania zdrowia psychicznego, ani walorów intelektualnych. Dlatego w państwach komunistycznych człowiek zatraca moralną siłę. Takie zjawisko miało miejsce w Indiach zaraz przed Erą Buddyjską na skutek wpływu filozofii Carwaka. Filozofia ta, chociaż w swojej naturze materialistyczna, była protestem przeciwko wedyjskiej „szarlatanerii”. W owym okresie nie istniała nawet szczypta moralności – społeczeństwo całkowicie utraciło moralną siłę. Dzisiaj w państwach komunistycznych zachodzi ten sam proces i będzie on trwał nadal. W państwach komunistycznych w życiu moralnym nie ma żadnej świętości – społeczeństwo pozbawione jest jakichkolwiek zasad moralnych.
W imieniu tej wadliwej teorii jeden z przywódców Związku Radzieckiego wymordował ponad 500 tysięcy ludzi; jeszcze większą ich liczbę zesłał do syberyjskich łagrów. Komunizm jest najbardziej barbarzyński spośród wszystkich anty-ludzkich i morderczych teorii, które powstały na świecie. Nadchodzi dzień, w którym na zawsze wyrzuci się go na złomowisko historii.
Państwa, których obywatele byli pracowici a także rozwinięci intelektualnie, nigdy nie zaakceptowały komunizmu. Karol Marks urodził się w Niemczech, lecz jego teoria nie została tam zaakceptowana. Podobnie było z Anglią – służyła Marksowi schronieniem, ale nie przyjęła jego teorii. Ruch spółdzielczy rozpoczął się w Anglii i duch kooperacji odzwierciedla się w wielu aspektach brytyjskiego społeczeństwa. W konsekwencji tego marksizm nie był w stanie zakorzenić się w Wielkiej Brytanii. Japonia była otoczona krajami komunistycznymi – ZSRR, Koreą Północną i Chinami – lecz nie zaakceptowała komunizmu. Mieszkańcy tych (i nie tylko tych) państw są zarówno pracowici, jak i rozwinięci intelektualnie, dlatego odrzucili marksizm. Wcześniej w Indiach niektórzy obiecujący studenci uznali marksizm za najlepszą teorię „z braku laku”, lecz nie uznali jej za swoją życiową ideologię. Dzisiaj śmietanka studentów uniwersytetów nie skłania się ku marksizmowi, gdyż marksizm stał się synonimem intelektualnego bankructwa.
Gospodarka mieszana
Trzeci wzorzec systemu gospodarczego nazywany jest gospodarką mieszaną lub demokratycznym socjalizmem. Bazuje ona na socjalizmie fabiańskim. Wg tej koncepcji powinny istnieć zarówno sektor prywatny jak i sektor publiczny – będą one ze sobą konkurować i w końcu nadejdzie taki dzień, w którym struktura kapitalistyczna zostanie tak ścieśniona, że zupełnie się ulotni i przetrwa jedynie sektor publiczny. Lecz w rzeczywistości dzieje się wręcz przeciwnie. Problem tego ustroju wynika z faktu, że pracownicy w sektorze publicznym nie identyfikują się ze swoją pracą.
Sektor publiczny nigdy nie będzie w stanie konkurować z sektorem prywatnym i w konsekwencji sektor prywatny nigdy nie zaniknie, jak to przewidywali założyciele tej szkoły filozoficznej. Dzisiaj wiele państw na świecie wkroczyło na ścieżkę gospodarki mieszanej, wycofując się ze ścieżki kapitalizmu. Przywódcy, którzy z trybun wychwalali zalety tego ustroju, muszą teraz cofać swoje słowa. Jeszcze bardziej karygodna jest rola ekonomicznych autorytetów, którzy wychwalali skuteczność takiego podejścia jako panaceum na wszelkie zło społeczne, gdyż nagle odwrócili się niczym chorągiewki na wietrze i zaczęli głosić pochwałę ekonomicznej liberalizacji osiąganej poprzez dezinwestycje. Do tego stopnia, że dzisiaj po raz pierwszy mianowano ministra ds. dezinwestycji. Jest to pierwszy taki minister na świecie.
Z powodu swojej wrodzonej statycznej natury upadek tak kapitalizmu, jak i komunizmu jest nieunikniony. Kapitalizm i komunizm znajdują się na skraju zagłady. Zewnętrzną i wewnętrzną sferę kapitalizmu cechuje przeciętne przyspieszenie. W kapitalizmie sprzeczności wynikają z egocentrycznej psychologii motywowanej zyskiem oraz z akumulowania majątku, który nie przynosi dobrobytu wszystkim ludziom, lecz korzyści nielicznym. Dlatego kapitalizm nie sprzyja zintegrowanemu wzrostowi ludzkiego postępu. I dlatego pewne jest, że nadejdzie dzień, w którym kapitalizm pryśnie, jak bańka mydlana. System kapitalistyczny opiera się na spekulacji i braku mobilności zasobów pieniężnych. W swoim najgorszym dniu, kiedy spekulacje osiągną punkt kulminacyjny zbyt oddalony od rzeczywistości, nastąpi pęknięcie bańki. Kiedy owo pęknięcie nastąpi, zależy od wielu czynników.
Także marksizm jest zjawiskiem przejściowym. W sferze zewnętrznej marksizm cechuje jedynie przeciętne przyspieszenie, a w sferze wewnętrznej bezruch. Wynikiem tego jest negatywna dynamika. Dlatego właśnie marksizm nigdy nie osiągnie sukcesu. Marksizm jest niczym kometa lecąca po paraboli – nie jest to lot hiperboliczny. Marksizm może przywieść społeczeństwo jedynie omni-statyczny stan – stan nihilizmu bądź cynizmu – swoisty rodzaj negacji. Według P. R. Sarkara komunizm nigdy nie będzie w stanie zapewnić ludziom dobrobytu w szerszej skali, gdyż filozofia komunistyczna podchodzi do człowieka wyłącznie jako do stworzenia ekonomicznego – nie występuje tutaj nigdy poczucie identyfikowania się z pracą; brak w ludzkich umysłach poczucia jedności z pracą.
Wybrane definicje
Inflacja: Ciągły wzrost cen, który wydłuża tendencja zależności wzrostu płac i wzrostu kosztów.
Powszechny wzrost cen oraz spadek siły nabywczej pieniądza jest inflacją kraju bądź gospodarki.
Produkt krajowy brutto (PKB): Całkowita wartość wyprodukowanych dóbr i usług świadczonych w kraju w jednym roku. PKB obliczany jest z podstawy 1999-2000.
Produkt narodowy brutto (PNB): PKB plus całkowity dochód danego roku.
Zasady inflacji: Opierają się na fakcie, iż popyt na dobra produkcji opiera się na czy też wynika z popytu na dobra konsumpcyjne, które pomagają tym pierwszym w produkcji. Zasada przyspieszenia wyjaśnia proces, w którym wzrost w popycie na dobra konsumpcyjne prowadzi do wzrostu inwestycji w dobra produkcyjne.
Dobra produkcyjne takie, jak maszyny i powiązane z nimi zasoby mają wpływ na zatrudnienie i na powszechny dobrobyt. Oto dlaczego przyspieszenie w ekonomii powinno być duże. W gospodarce PROUT będzie ono wysokie, ponieważ dobra konsumpcyjne będą w sposób postępowy ulepszane w miarę, jak z upływem czasu pojawiać się będzie coraz więcej udogodnień.
PROUT
PROUT to gospodarka symbiotyczna, która znacznie różni się od analitycznych gospodarek komunizmu, kapitalizmu czy gospodarki mieszanej, realizowanych we współczesnych społeczeństwach. Słownikowe znaczenie słowa „symbiotyczny” oznacza dwa bądź więcej różniących się między sobą organizmów żyjących wspólnie. W gospodarce symbiotycznej dobrobyt człowieka związany jest z dobrobytem jego bliźnich oraz przyrodą. Tutaj koncepcja wychodzi od jednostki, a kończy się na organizmie zbiorowym. Gospodarka symbiotyczna jest z natury syntetyczna – jednoczy w sposób harmonijny wszystkie byty – w przeciwieństwie do rozpowszechnionych współcześnie gospodarek. Żadnej jednostki nie pozostawia się poza marginesem społeczeństwa. Dobrobyt człowieka powiązany jest także z otaczającą nas naturą – ożywioną oraz nieożywioną. Tutaj decydującym kryterium nie jest wzrost ani PKB, ani rezerw walutowych, a raczej siły nabywczej każdej jednostki, gwarantujący jednocześnie zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych oraz ciągłe rozwijanie i zaspokajanie specjalnych wygód.
Symbiotyczna gospodarka wymyślona została przez kilka osób w epoce opisywanej przez hymny Rygwedy, lecz do tej pory nikt nie był w stanie przedstawić jej działającego modelu. P. R. Sarkar – myśliciel i filozof – był w stanie sformułować ów działający model gospodarki symbiotycznej oraz nowego społecznego ładu. Głęboko przejął się on ludzkością cierpiącą wskutek ignorancji, biedy i nierówności. W jego opinii ludzie żyją w grupach i dlatego dobrobyt każdego z nas związany jest z dobrobytem pozostałych otaczających nas ludzi.
W propozycji Nowej Wielkiej Karty Swobód (Neo Magna Carta) Sarkar postuluje nową kartę praw wszystkich ludzi, roślin i zwierząt. Nalega, by nie ścinano drzew tylko po to, aby zaspokoić ludzką chciwość. Postuluje, by ścięcie drzewa możliwe było przy przyzwoleniu rady społecznej dopiero po uważnym rozpatrzeniu potrzeby takiego działania. Napisał on: „Trzecią psychologiczną luką jest to, iż z powodu braku neohumanistycznego sentymentu nie istnieje żadne prawo sprzeciwiające się masowemu niszczeniu flory i fauny. W Kosmicznej Rodzinie wspólnie egzystują ludzie, zwierzęta, rośliny i obiekty nieożywione i utrzymują harmonijną równowagę. Jednakże istoty ludzkie z powodu swojego nadrzędnego intelektu masowo niszczą rośliny i zwierzęta powodowani swoimi własnymi, zawężonymi, egoistycznymi interesami. Nie ma w konstytucji żadnego zapisu zabezpieczającego rośliny i zwierzęta. W konstytucji powinny znaleźć się zabezpieczenia dla życia roślin i zwierząt. Brak takich wpisów w konstytucji kreuje psychologiczną lukę, którą powinno się niezwłocznie skorygować.”
Aby zapobiegać okrucieństwu wobec zwierząt i roślin, Sarkar zapoczątkował ruch PCAP (Prevention of Cruelty to Animals and Plants — Zapobieganie okrucieństwu wobec zwierząt i roślin). Dostrzegł potrzebę tanich publikacji informacyjnych i propagujących świadomość sprzeciwiającą się takim okrucieństwom.
W jednym ze swoich tekstów – „Jak okrutni są ludzie” – napisał:
„Sępy są ptakami mięsożernymi, lecz mimo to nie są okrutnymi istotami bez serca. Zwykle – w przeciwieństwie do orłów – nie atakują żywych ludzi czy zwierząt. W ich zwyczaju jest pożywiać się mięsem martwych ciał. Kiedy byłem mały, miał miejsce incydent, który wciąż doskonale pamiętam. Na zachód od nas znajdowało się ogromne pole, które graniczyło z dopływem Gangesu. Ponieważ ziemia na tym polu nie nadawała się pod uprawę, nie można tam było nic wyhodować. W wyższej części tego ugoru znajdowała się góra, na której rosło ogromne drzewo tamaryndowca. Na tym drzewie miał swoje gniazdo sęp. Za górą było miejsce przeznaczone na składanie zwłok. Na polu zwykle pasły się krowy, kilka koni i owiec.
Pewnego razu zbliżyła się do tego miejsca stara krowa. Padła na ziemię całkowicie wyczerpana. Weterynarz, który ją obejrzał, oznajmił:
„Nie ma szans, że ta krowa przeżyje. Najpewniej umrze w ciągu kilku godzin.”
Właściciel krowy był bardzo życzliwym człowiekiem. Starał się na różne sposoby ocalić krowę, ale bezskutecznie. Zauważyłem, że kiedy krowa jeszcze żyła, delikatnie poruszała ogonem – nawet wtedy, kiedy miała już niemal zamknięte oczy. Oprócz tego nie było widać żadnych oznak życia – przynajmniej mi się tak wydawało. Dostrzegłem także, że dopóki machała ogonem, sęp pozostawał cierpliwie na drzewie. Zleciał pożywić się jej mięsem dopiero godzinę po jej naturalnej śmierci.
Ludzie są bardziej okrutni, niż sępy. Ich serc nie porusza nawet widok łez niewinnych ptaków i innych zwierząt. Po to tylko, żeby zaspokoić swoją chciwość, bezlitośnie podrzynają gardła zwierząt ostrymi nożami i mieczami, tym samym odbierając im prawo do życia – nawet wówczas, gdy wygłaszają puste religijne kazania.”
W swoim przemówieniu na temat „Renesans we wszystkich sferach życia” (Renaissance in all walks of life) wspomniał, że niektórzy smakosze mięsa twierdzą, iż jeśli nie jedzono by kóz, cały świat zapełniły by kozy. Sarkar ripostuje, że pomimo, iż nikt nie jada sępów, świat wcale nie jest nimi zapełniony.
Podobnie gdyby ludzie ze swoim intelektem nie byli tak zachłanni w stosunku do zwierząt, równowaga wcale nie przechyliłaby się na stronę zwierząt kosztem ludzi i roślin. Opowiada się za społeczeństwem, w którym wszyscy ludzie dzielą ze swoimi współtowarzyszami, a także ze zwierzętami i roślinami troski i radości. Mówił o tym, że również materia nieożywiona żyje, lecz nie jest w stanie wyrazić swoich odczuć. Przepowiadał społeczeństwo, w którym istoty ludzkie będą dzielić zasoby wszechświata na równych warunkach bez dyskryminacji płciowej, rasowej, koloru skóry, wyznania – będą żyć w harmonii wolni od wszelkich napięć i kompleksów.
Sarkar podzielił symbiotyczną gospodarkę na cztery warstwy, wśród których jest nawet psycho-ekonomia, która traktuje o mentalnym potencjale istot ludzkich. Po raz pierwszy bierze się pod uwagę psychiczny potencjał, traktując go jako część gospodarki. Jest tak, gdyż P. R. Sarkar postrzega ludzi jako istoty kosmiczne, a nie zwykłe ekonomiczne byty, jak nas klasyfikują inni filozofowie. Te cztery aspekty gospodarki to:
1. Gospodarka ludności
Gospodarka ludności dotyczy przede wszystkim niezbędnych potrzeb ludzi – produkcji dystrybucji, marketingu, transportu, magazynowania, wyceny, sprzedaży, opłat frachtowych, kosztów pro forma czy innej aktywności związanej z takimi niezbędnymi potrzebami. Co najważniejsze, dotyczy ona w sposób bezpośredni zapewnienia najniezbędniejszych artykułów i usług takich, jak żywność, odzież, mieszkanie, opieka medyczna, edukacja i inne – transport, energia czy woda. Ciągłe usprawnienia w zaspokajaniu tych potrzeb i dostępność środków je zaspokajających są kluczowym czynnikiem gospodarki ludu.
Zaspokojenie minimalnych potrzeb można osiągnąć przez gwarancję siły nabywczej, którą należy zagwarantować konstytucyjnie jako fundamentalne prawo każdego obywatela. Da to obywatelom państwa możliwość prawnej obrony, jeśli nie są w stanie zaspokoić swoich podstawowych potrzeb. Dlatego właśnie konieczność zapewnienia siły nabywczej musi być poparta zapisem konstytucyjnym. Ponieważ gospodarka ludu będzie dotyczyła minimalnych potrzeb i egzystencjalnych problemów ludności, musi być nadrzędna w stosunku do pozostałych części gospodarki.
Gospodarka ludności powinna skupiać się na rozwoju zarówno przedsiębiorczości prywatnej, jak i spółdzielczej. Wielkość przedsiębiorstw prywatnych i zakres ich działalności będą podlegać ograniczeniom, aby zapobiegać praktykom monopolistycznym i wyzyskowi. Kiedy dana firma rozrośnie się ponad limit, będzie podlegała restrukturyzacji w spółdzielnię. Przedsiębiorstwa spółdzielcze są najlepszym sposobem niezależnego organizowania ludzi, aby mogli oni społecznie brać odpowiedzialność za swoje środki utrzymania.
Gospodarka ludności to również sposób na pełne zatrudnienie; na wykorzenienie ubóstwa, stopniowe uspołecznienie gruntów – przekazanie ich w ręce tych, którzy pracują fizycznie i intelektualnie nad produkcją właściwą; także transport. Ekonomia ta zajmuje się również generowaniem taniej energii i zaopatrzenia w wodę, co jest niezbędne, jeśli ludność ma kontrolować swoją lokalną gospodarkę. I wreszcie jest to ekonomiczna decentralizacja napędzająca spółdzielczość i planowanie na poziomie bloków gospodarczych.
2. Psycho-ekonomia
Podczas gdy gospodarka ludu mówi przede wszystkim zapewnienia środków niezbędnych do życia, psycho-ekonomia dotyczy rozwijania psychicznego aspektu umysłu jednostki i zbiorowości poprzez odpowiednią działalność gospodarczą. Gospodarka ludności będzie głównym zadaniem krajów nierozwiniętych i rozwijających się natomiast psycho-ekonomia zyskiwać będzie na znaczeniu w przyszłości, kiedy problemy związane z utrzymaniem zostaną stopniowo rozwiązane.
Psycho-ekonomia będzie mieć ogromne znaczenie w wysoko rozwiniętych i zmechanizowanych krajach, gdzie ludzie pracować będą tylko kilka godzin tygodniowo i będą mieć mnóstwo wolnego czasu. Psycho-ekonomię dzieli się na dwa rodzaje działalności. Pierwsza z nich to próba wykorzenienia eksploatacji i niesprawiedliwych praktyk gospodarczych. Przeciwdziałać będzie gospodarczemu i psycho-ekonomicznemu wyzyskowi i uświadamiać ludziom, w jaki sposób kapitaliści pojedynczo i kolektywnie eksploatują społeczeństwo, kreując niezdrowy, sztuczny popyt toksyczny nie tylko dla umysłu, lecz zachęcający również do nawyków szkodliwych dla subtelności i rozwoju. Pierwszym i najważniejszym obowiązkiem psycho-ekonomistów jest toczyć nieustanną walkę z wszelkimi degenerującymi i dehumanizującymi ekonomicznymi trendami, które pojawią się w społeczeństwie.
Drugim rodzajem działalności psycho-ekonomii jest rozwijanie i uwydatnianie psychicznej warstwy indywidualnego i zbiorowego umysłu. Dzisiaj ta działalność jest niemal nieznana. Lecz w przyszłości stanie się niezwykle istotnym rodzajem działalności ekonomicznej. Jej zadaniem będzie wyszukiwanie dla problemów gospodarczych nowych, kreacyjnych rozwiązań przyczyniających się do maksymalnego użytkowania psychicznych i duchowych potencjałów.
3. Gospodarka komercyjna
Ta część gospodarki dotyczy rozwijania naukowych, efektywnych metod produkcji i dystrybucji, nie powodujących strat, w których wydajność przewyższać będzie nakłady. Celem komercyjnej gospodarki jest zapewnienie maksymalnego użytkowania i racjonalnej dystrybucji zasobów dla dobra wszystkich.
4. Gospodarka powszechna
Pomimo, iż skromny rozwój jest także udziałem gospodarki komercyjnej i powszechnej, możliwy jest o wiele większy rozwój.
PROUT zaleca trójdzielną strukturę wytwórczości i działalności gospodarczej, podzieloną na:
1) sektor strategiczny zarządzany przez rząd lub samorządy;
2) spółdzielnie oraz
3) prywatne przedsiębiorstwa.
Przemysł strategiczny funkcjonować będzie na zasadzie „zero zysków, zero strat”. Gospodarka powszechna to również organizowanie struktur przemysłowych i koordynacja planowania gospodarczego na wszystkich szczeblach mająca na celu zapewnienie społecznego dobrobytu.
Te cztery części ekonomii powinny zostać zintegrowane z dostosowane do zasad neohumanizmu, by zapewnić maksymalne użytkowanie i racjonalną dystrybucję wszystkich zasobów i zharmonizować ludzki rozwój z całym stworzeniem.
Propozycje rozwiązań światowego kryzysu gospodarczego
W kontekście wszelkich dyskusji dotyczących obecnej recesji gospodarczej nazywanej w USA – głównym sprawcy kapitalizmu – „topnieniem,” poniższe spostrzeżenia P. R. Sarkara są wysoce interesujące. Kapitalistyczny system gospodarczy opiera się na spekulacji i braku mobilności zasobów pieniężnych. Kiedy spekulacje na skutek nadmiernej chciwości kapitalistów osiągają punkt kulminacyjny, rzeczą naturalną jest wystąpienie w sektorze komercyjnym depresji bądź recesji. Ów komercyjny podsektor to w nowoczesnym nazewnictwie nic innego jak ryenk papierów wartościowych, na którym wytrawni gracze spekulują i manipulują do woli wartością udziałów. Obecny kryzys jest dokładnie takiego rodzaju.
Potrzebne zatem są następujące korygujące działania, które należałoby przedsięwziąć:
1. Ludności powinno się zapewnić odpowiednią siłę nabywczą jako prawo i siła ta powinna być utrzymywana na poziomie kosztów podstawowych konsumenckich dóbr niezbędnych do przetrwania. Ekonomiści PROUT odkryli, iż niemal 87% siły nabywczej przeciętnego człowieka przeznaczane jest na zaspokajanie podstawowych potrzeb takich, jak żywność, mieszkanie czy edukacja dzieci. Zaledwie 13% zarabianych pieniędzy przeznacza się na zakup innych dóbr, które można nazwać dobrami luksusowymi. W im większym stopniu siła nabywcza pieniądza pozostaje niewykorzystana, tym bardziej wadliwy jest ustrój gospodarczy.
2. Kiedy pieniądz traci swoją zdolność do bycia jednostką ekonomicznej równowagi i stabilności, powodować może wzrost różnic w dystrybucji majątku. Dzisiaj największym problemem na całym świecie są rozbieżności w bogactwie pomiędzy tymi, którzy coś mają, a tymi, którzy nie mają nic. W krajach takich, jak Indie, problem ten jest bardziej dotkliwy i widoczny. Dla przykładu w Indiach mniej niż 60 osób posiada łącznie majątek o wartości ponad 30% PKB, podczas gdy ponad 600 mln ludzi posiada łącznie mniej niż 25% PKB.
PROUT twierdzi, że gospodarka nie może funkcjonować prawidłowo, dopóki ten problem nie zostanie rozwiązany. Według teorii PROUT różnice w dystrybucji majątku pomiędzy najwyżej i najniżej opłacanymi osobami nigdy nie powinny przekraczać stosunku 5:1. I powinno się ciągle starać te różnice niwelować coraz bardziej.
3. Według teorii PROUT żadnej jednostce nie można pozwalać na sprzedaż udziałów bezpośrednio brokerowi czy innej osobie. Taka sprzedaż czy kupowanie akcji powoduje powstawanie na rynku spekulacji. Jeśli jakaś osoba pragnie sprzedać czy przekazać swoje udziały, może je przekazać jedynie firmie. Jako tymczasowy mechanizm ograniczenia spekulacji, zabezpieczający przed niestabilnością należy wprowadzić okres co najmniej 3-letniej blokady każdego udziału.
4. Rozwijające się kraje takie, jak Indie, powinny polegać przede wszystkim na popycie krajowym. Opieranie się na eksporcie może okazać się katastrofą.
5. Dobra masowej konsumpcji, które z natury są czymś podstawowym, powinno się wytwarzać masowo tak, aby następował jednoczesny wzrost ich dostępności i siły nabywczej ludności. Masowa produkcja nie może przetrwać bez masowego dobrobytu.
6. W warunkach globalnych, jakie dzisiaj mamy, kraje rozwijające się, takie jak Indie, są poważnie zagrożone z powodu braku socjalnych zabezpieczeń i siły nabywczej. Ludzie biedni pozbawieni zabezpieczeń socjalnych i wystarczającej siły nabywczej krajów takich jak Indie cierpią o wiele bardziej, niż ludność krajów zamożnych, w których istnieją socjalne zabezpieczenia.
7. Jeśli nawet częściowo zapomni się o tych dwóch fundamentalnych czynnikach ekonomii, nastąpi globalna depresja. Gospodarcze spowolnienie ma miejsce wówczas, gdy podaż przewyższa popyt.
8. Największą część importu Indii – wartą miliardy dolarów – stanowi nieprzetworzony olej. Indie w swojej krucjacie dogonienia zachodu produkują coraz więcej samochodów. Zamiast tego powinny skupić się na transporcie publicznym, gdyż w takim kryzysie na pewno ucierpi eksport.
9. Patrząc w makroskali dobrobytu nie da się wykreować w sposób zrównoważony opierając go na zadłużeniu. Co więcej indywidualnej fortuny nie da się stworzyć w sposób zrównoważony bazując na spekulacjach na giełdzie.
Kapitalizm cechuje koncentracja majątku i dochodów. Kapitaliści ze swoimi lwimi udziałami środków produkcyjnych tworzą ogromną zdolność produkcyjną. Popyt na dobra produkcyjne wynika z popytu na dobra finalne sektora domowników. Zaawansowane kraje kapitalistyczne takie, jak USA usiłują w sposób sztuczny wykreować siłę nabywczą sektora domowników bez towarzyszącego temu wzrostu dochodów. Zwyczajnych ludzi zachęca się do zakupów z użyciem kart kredytowych. Oznacza to, że ci ludzie pożyczają i wydają te pożyczone pieniądze nawet na bieżącą konsumpcję. Rzadko oszczędzają.
Kiedy łańcuch się przerywa, pożyczkobiorcy nie są w stanie nic nabyć z powodu spłaty rat własnych kart kredytowych. Lecz długi zaczynają rosnąć i wtedy firmy finansowe są w ogromnych tarapatach. Następuje natychmiastowy i znaczny spadek popytu na środki trwałe – przede wszystkim w sektorze mieszkaniowym i samochodowym. W całym tym zamieszaniu akcje na giełdzie spadają w dół, zaogniając sytuację. Zwyczajni ludzie tracą swoje oszczędności, stają w obliczu bezrobocia i odmawia się im dalszych pożyczek. Nasila się więc trend spadkowy.
Dlatego kredyty powinno się oferować wyłącznie na środki trwałe, a ich raty nie mogą przekraczać 25% dochodów.
Kiedy kraj taki jak Indie znajdzie się w recesji, odczuwa dużo więcej trudności, niż np. USA. W czasach Wielkiego Kryzysu lat 30. USA w celu zwiększenia popytu z sukcesem podjęło ogromny program prac publicznych. Ta opcja jest tam nadal realna. Władze w krajach zamożnych są w stanie wesprzeć niewypłacalne instytucje. Podczas gdy w USA gospodarka skorzysta na każdym dolarze wydatków publicznych, taka opcja nie będzie skuteczna w krajach typu Indii. W Indiach, w których w skutek korupcji istnieje wysoki wskaźnik „wycieku” pieniądza, taka sama wielkość wydatków wygeneruje o wiele niższe korzyści w porównaniu ze Stanami Zjednoczonymi.
Ponadto możliwości rządu Indii, jeśli chodzi o wsparcie prywatnych przedsiębiorstw w trudnej sytuacji, są o wiele mniejsze, niż rządu USA. Przy budowaniu dobrobytu o solidnych podstawach nadrzędne jest spełnienie kilku warunków.
Kryzys ten powstał, ponieważ w kapitalizmie „wadą wrodzoną” jest niemożność symbiotycznego postrzegania dobrobytu jednostki jako zależnego od dobrobytu wszystkich. Ludzkość nie ma wyboru – musi zaakceptować PROUT jako panaceum na swoje socjologiczne, ekonomiczne i polityczne problemy. Im szybciej to nastąpi, tym lepiej.





























